Dopisek „w likwidacji” nie oznacza, że spółka przestała istnieć. To informacja, że rozpoczął się formalny proces prowadzący co do zasady do zakończenia jej działalności, rozliczenia majątku i zobowiązań, a następnie wykreślenia z Krajowego Rejestru Sądowego. Dopóki do wykreślenia nie dojdzie, spółka może być stroną umów, posiadać majątek, dochodzić należności, występować przed sądem i regulować swoje długi.
Zmienia się jednak cel jej działania. Firma, która wcześniej rozwijała sprzedaż, zawierała nowe kontrakty i inwestowała, po otwarciu likwidacji powinna przede wszystkim zakończyć prowadzone sprawy, odzyskać należności, spłacić zobowiązania i upłynnić majątek. Dlatego kontrahent widzący w KRS nazwę „XYZ sp. z o.o. w likwidacji” nie powinien automatycznie rezygnować ze współpracy, ale też nie powinien traktować tej spółki jak przedsiębiorstwa funkcjonującego w zwykłym trybie.
„W likwidacji” nie znaczy „w upadłości” ani „wykreślona z KRS”
To trzy zupełnie różne sytuacje, które w praktyce bywają mylone.
Likwidacja służy uporządkowanemu zakończeniu działalności spółki. W przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością otwarcie likwidacji może nastąpić między innymi wskutek uchwały wspólników o rozwiązaniu spółki, prawomocnego orzeczenia sądu albo wystąpienia innej przewidzianej prawem lub umową spółki przyczyny rozwiązania. Od tego momentu firma spółki powinna zawierać oznaczenie „w likwidacji”.
Spółka nadal jednak istnieje. Przykładowo ABC sp. z o.o. w likwidacji może mieć na rachunku bankowym 800 tys. zł, nieruchomość wartą 2 mln zł i zobowiązania wynoszące tylko 300 tys. zł. Wspólnicy mogli po prostu zdecydować, że nie chcą dalej prowadzić biznesu. Sam dopisek „w likwidacji” nie świadczy więc o braku pieniędzy ani o niewypłacalności.
Upadłość ma inny punkt wyjścia — niewypłacalność dłużnika i postępowanie prowadzone według Prawa upadłościowego. Jeżeli spółka w likwidacji stanie się niewypłacalna, sam fakt prowadzenia likwidacji nie zwalnia osób zobowiązanych do działania z obowiązków wynikających z prawa upadłościowego. Co do zasady wniosek o ogłoszenie upadłości dłużnik powinien złożyć nie później niż w ciągu 30 dni od powstania podstawy do ogłoszenia upadłości.
Jeszcze czym innym jest wykreślenie spółki z KRS. W typowej likwidacji spółki kapitałowej dopiero wykreślenie kończące procedurę prowadzi do jej rozwiązania i utraty bytu prawnego.
W praktyce oznacza to prostą zasadę:
-
„w likwidacji” — podmiot nadal istnieje i jest w trakcie zamykania spraw,
-
„w upadłości” — wobec podmiotu prowadzone jest postępowanie upadłościowe,
-
wykreślenie z KRS — spółka co do zasady przestała istnieć.
Różnica ma znaczenie choćby przy odzyskiwaniu pieniędzy. Jeżeli klient ma niezapłaconą fakturę od spółki, która weszła w likwidację, nie powinien uznawać należności za straconą. Powinien natomiast szybko sprawdzić KRS oraz ogłoszenia dotyczące wezwania wierzycieli, ponieważ proces likwidacyjny ma doprowadzić właśnie do ustalenia i zaspokojenia zobowiązań przed podziałem pozostałego majątku między wspólników.
Co spółka może robić podczas likwidacji i kto ją reprezentuje
Najbardziej praktyczna zmiana dotyczy tego, kto podejmuje decyzje w imieniu spółki.
W spółce z ograniczoną odpowiedzialnością likwidatorami są zasadniczo członkowie zarządu, chyba że umowa spółki albo uchwała wspólników przewiduje inne rozwiązanie. Po otwarciu likwidacji to właśnie likwidatorzy prowadzą sprawy związane z zakończeniem działalności i reprezentują spółkę w granicach swoich kompetencji.
Dlatego stary odpis z KRS, umowa podpisana kilka miesięcy wcześniej albo wizytówka prezesa nie wystarczą do ustalenia, kto dzisiaj może skutecznie podpisać dokument.
Przykład z praktyki jest prosty. Spółkę przed likwidacją reprezentował jednoosobowo prezes zarządu. Po otwarciu likwidacji wspólnicy ustanowili dwóch likwidatorów i zdecydowali, że reprezentują oni spółkę łącznie. Kontrahent przygotowujący aneks do umowy powinien sprawdzić aktualny sposób reprezentacji w rejestrze. Podpis tylko jednej osoby może oznaczać poważny problem z prawidłowym zawarciem dokumentu.
Druga różnica dotyczy zakresu działalności. Zadaniem likwidatorów spółki z o.o. jest:
-
zakończenie bieżących interesów,
-
ściągnięcie wierzytelności,
-
wykonanie zobowiązań,
-
sprzedaż lub inne upłynnienie majątku,
-
przygotowanie spółki do zakończenia działalności.
Nowe interesy mogą być rozpoczynane tylko wtedy, gdy jest to potrzebne do zakończenia spraw już będących w toku. Likwidacja nie jest więc normalnym okresem ekspansji przedsiębiorstwa.
Załóżmy, że spółka budowlana ma trzy rozpoczęte kontrakty. Może kupić materiały potrzebne do ich dokończenia, zatrudnić podwykonawcę czy podpisać techniczny aneks pozwalający zamknąć inwestycję. Znacznie bardziej problematyczne byłoby natomiast rozpoczęcie wieloletniej działalności na zupełnie nowym rynku, jeżeli nie ma ona związku z zakończeniem istniejących spraw.
To ważne również dla kontrahenta. Krótka transakcja rozliczana od razu — na przykład sprzedaż spółce materiałów potrzebnych do dokończenia realizowanego zamówienia — może być całkowicie racjonalna. Wieloletnia umowa abonamentowa, leasing na pięć lat czy kontrakt wymagający dużych inwestycji po obu stronach powinny już zapalić czerwoną lampkę. Trzeba ustalić, dlaczego podmiot będący w procesie kończenia działalności chce zaciągnąć zobowiązanie, którego wykonywanie ma trwać długo po planowanym zakończeniu likwidacji.
Sama likwidacja nie blokuje też sprzedaży majątku. W spółce z o.o. nieruchomość może być sprzedana w drodze publicznej licytacji, natomiast sprzedaż z wolnej ręki wymaga uchwały wspólników i nie może nastąpić poniżej ceny przez nich ustalonej. Przy zakupie nieruchomości albo innego istotnego składnika majątku od spółki w likwidacji nie wystarczy więc sprawdzić osoby podpisującej umowę. Trzeba zweryfikować również podstawę dokonania transakcji.
Co sprawdzić przed zawarciem umowy ze spółką „w likwidacji”
Dopisek „w likwidacji” powinien uruchomić dodatkową weryfikację, a nie automatyczną odmowę współpracy. Najważniejsze jest ustalenie, na jakim etapie znajduje się proces i czy planowana transakcja pasuje do celu likwidacji.
Pierwszym źródłem powinien być aktualny wpis w KRS. Trzeba sprawdzić przynajmniej:
-
datę i podstawę rozpoczęcia likwidacji,
-
dane likwidatora albo likwidatorów,
-
sposób reprezentacji,
-
aktualną siedzibę i adres,
-
informacje o postępowaniach dotyczących spółki,
-
złożone dokumenty finansowe.
Następnie warto sprawdzić Monitor Sądowy i Gospodarczy. Przy spółce z o.o. likwidatorzy ogłaszają rozwiązanie spółki i otwarcie likwidacji oraz wzywają wierzycieli do zgłoszenia wierzytelności w terminie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia.
To termin istotny przede wszystkim dla wierzycieli. Jeżeli spółka jest komuś winna 80 tys. zł, rozsądniejszym działaniem jest formalne zgłoszenie należności likwidatorowi i zabezpieczenie dowodów niż czekanie, aż proces likwidacyjny będzie bliski końca.
Jednocześnie w spółce z o.o. majątku pozostałego po zaspokojeniu lub zabezpieczeniu wierzycieli nie można podzielić między wspólników przed upływem sześciu miesięcy od ogłoszenia o otwarciu likwidacji i wezwaniu wierzycieli. To minimalny okres ochronny, a nie gwarancja, że cała likwidacja zakończy się po sześciu miesiącach. Przy nieruchomościach, sporach sądowych, trudno ściągalnych należnościach albo nierozliczonych podatkach proces może trwać znacznie dłużej.
Inne terminy obowiązują przykładowo w klasycznej spółce akcyjnej. Tam wezwanie wierzycieli publikuje się dwukrotnie, a wierzyciele otrzymują sześć miesięcy od ostatniego ogłoszenia na zgłoszenie wierzytelności. Między dwoma ogłoszeniami powinny upłynąć co najmniej dwa tygodnie, ale nie więcej niż miesiąc. Majątku pozostałego po zaspokojeniu lub zabezpieczeniu wierzycieli zasadniczo nie można natomiast podzielić między akcjonariuszy przed upływem roku od ostatniego ogłoszenia.
Dlatego nie należy przenosić terminów dotyczących spółki z o.o. automatycznie na każdą spółkę handlową.
Przed podpisaniem nowej umowy trzeba też ocenić jej ekonomiczny sens. Dobrze działa tutaj kilka prostych kryteriów.
Jeżeli świadczenie ma zostać wykonane od razu, a zapłata nastąpi z góry albo przy odbiorze, status likwidacyjny może nie powodować dużego ryzyka. Jeżeli natomiast sprzedawca ma udzielić spółce 60- lub 90-dniowego kredytu kupieckiego, wykonać kosztowną usługę z płatnością po zakończeniu projektu albo wpłacić dużą zaliczkę, sytuację trzeba przeanalizować dokładniej.
Przykład: producent maszyn sprzedaje spółce w likwidacji urządzenie za 250 tys. zł. Jeżeli cała cena wpływa przed wydaniem maszyny, ryzyko sprzedawcy jest stosunkowo łatwe do ograniczenia. Jeżeli ma natomiast dostarczyć maszynę teraz, a 200 tys. zł otrzymać za cztery miesiące, powinien najpierw sprawdzić sytuację majątkową kontrahenta, etap likwidacji i możliwość zastosowania zabezpieczenia.
Najbardziej ryzykowny błąd to poleganie wyłącznie na zapewnieniu: „likwidacja jest tylko formalnością”. Formalność może potrwać miesiące, spółka może sprzedać znaczną część majątku, a osoby uprawnione do jej reprezentowania mogły się zmienić.
Dodatkowym sygnałem ostrzegawczym jest brak aktualnych sprawozdań finansowych, wiele postępowań egzekucyjnych, problemy z kontaktem z likwidatorem lub propozycja nietypowo długiego terminu płatności. Żaden z tych elementów sam w sobie nie przesądza o niewypłacalności, ale ich kumulacja powinna prowadzić do ograniczenia ekspozycji: przedpłaty, płatności etapowej, zabezpieczenia albo rezygnacji z transakcji.
Jeżeli natomiast chodzi o odzyskanie należności, priorytet jest odwrotny: najpierw trzeba ustalić prawidłową wysokość długu, termin wymagalności oraz osobę likwidatora, a następnie dopilnować zgłoszenia wierzytelności i dalszego dochodzenia roszczenia. Samo wysłanie kolejnej faktury na dawny adres zarządu zwykle niewiele daje.
FAQ
Czy spółka „w likwidacji” nadal istnieje?
Tak. Samo rozpoczęcie likwidacji nie powoduje utraty bytu prawnego. W przypadku spółki z o.o. zachowuje ona osobowość prawną aż do zakończenia procedury i wykreślenia jej z KRS.
Czy można wystawić fakturę na spółkę w likwidacji?
Tak. Spółka może nadal być stroną transakcji i rozliczeń. Na dokumentach należy jednak posługiwać się jej aktualną firmą, czyli z oznaczeniem „w likwidacji”, jeżeli takie oznaczenie jest już wymagane.
Czy można podpisać nową umowę ze spółką w likwidacji?
Tak, ale trzeba sprawdzić, czy dana czynność mieści się w zakresie działań związanych z likwidacją. Im bardziej umowa przypomina długoterminowy rozwój nowej działalności zamiast zakończenia istniejących spraw, tym większej ostrożności wymaga.
Czy likwidacja oznacza, że spółka nie ma pieniędzy?
Nie. Spółka może być w pełni wypłacalna i mieć majątek znacznie przewyższający zobowiązania. Likwidacja może wynikać po prostu z decyzji właścicieli o zakończeniu działalności.
Czy likwidacja i upadłość to to samo?
Nie. Likwidacja jest procedurą prowadzącą do zakończenia działalności i rozliczenia spółki. Upadłość jest związana z niewypłacalnością i podlega odrębnej procedurze sądowej.
Kto podpisuje umowy za spółkę w likwidacji?
Co do zasady robią to likwidatorzy zgodnie ze sposobem reprezentacji ujawnionym w KRS. Nie należy zakładać, że osoba będąca wcześniej prezesem zarządu nadal może samodzielnie reprezentować spółkę.
Ile trwa likwidacja spółki z o.o.?
Nie ma jednego ustawowego terminu zakończenia całej procedury. Już same przepisy dotyczące ochrony wierzycieli sprawiają jednak, że majątku pozostałego po ich zaspokojeniu lub zabezpieczeniu nie można podzielić między wspólników przed upływem sześciu miesięcy od ogłoszenia o otwarciu likwidacji i wezwaniu wierzycieli. Jeżeli spółka ma spory, nieruchomości lub trudne do odzyskania należności, likwidacja może trwać znacznie dłużej.
Co zrobić, jeżeli spółka w likwidacji jest mi winna pieniądze?
Najpierw sprawdź aktualny KRS, dane likwidatorów oraz ogłoszenie o wezwaniu wierzycieli. Następnie przygotuj dokumenty potwierdzające należność — przede wszystkim umowę, faktury, dowody wykonania świadczenia i korespondencję — oraz zgłoś wierzytelność właściwemu likwidatorowi. Nie czekaj do momentu składania wniosku o wykreślenie spółki.
Najważniejsza decyzja jest więc prosta: zanim podpiszesz umowę albo zaczniesz dochodzić należności, sprawdź aktualny odpis KRS i ustal, kto jest likwidatorem oraz w jaki sposób reprezentuje spółkę. Dopiero później oceniaj samą transakcję. Najczęstszy błąd to działanie na podstawie danych sprzed otwarcia likwidacji — starego zarządu, starego sposobu reprezentacji albo założenia, że dopisek „w likwidacji” oznacza automatycznie bankructwo.
Więcej informacji na: https://zkrs.pl
Najnowsze artykuły
- Co oznacza status „w likwidacji” przy nazwie spółki
- Crosscourt dink czy dink po linii? Geometria kuchni w pickleballu
- Przemysłowe kolejki wąskotorowe, którymi nigdy nie wożono turystów
- Mąka kasztanowa na słono – kuchnia górskich regionów Europy
- After-school restraint collapse – dlaczego dziecko jest spokojne w szkole, a wybucha kilka minut po powrocie do domu?
O naszym portalu
Szukasz miejsca, gdzie znajdziesz informacje i artykuły na różne tematy? Nasz portal wielotematyczny oferuje bogaty wybór tekstów z dziedziny sportu, rozrywki, biznesu, podróży, technologii i wielu innych. Każdy znajdzie u nas coś dla siebie.
Kategorie
- Biznes i finanse
- Budownictwo i architektura
- Dom i ogród
- Dzieci i rodzina
- Edukacja i nauka
- Elektronika i Internet
- Fauna i flora
- Film i fotografia
- Inne
- Kulinaria
- Marketing i reklama
- Medycyna i zdrowie
- Moda i uroda
- Motoryzacja i transport
- Nieruchomości
- Praca
- Prawo
- Rozrywka
- Ślub, wesele, uroczystości
- Sport i rekreacja
- Technologia
- Turystyka i rekreacja

Dodaj komentarz